Kategoria: Okruszki myśli

  • Pogubiłam się

    Pogubiłam się

    Pogubiłam się tak bardzo. Nie wiem już, która jest godzina, czemu tak późno, czy mam prawo już być zmęczona, chociaż dopiero wstałam? Pogubiłam się tak bardzo, że nie wiem już, który dziś dzień tygodnia. Jest wtorek, powtarzam sobie, jest wtorek choć czuję, jakby był poniedziałek, a w środę na wszelki wypadek przestawiam czerwoną kratkę w…

  • Co znalazłam w starym kufrze na strychu

    Co znalazłam w starym kufrze na strychu

    Mój mąż sprzątał dziś najdalsze zakątki regału i znalazł stare, zakurzone teczki z moimi rysunkami.

  • Stop-klatka

    Stop-klatka

    Pędzę ostatnio przed siebie na dziko galopującym koniu. Końcówka roku okazuje się dla mnie bardzo obciążająca, jakby nagle 2021 zrozumiał, że zaraz się skończy i to bez fajerwerków i efektów specjalnych. A musi przecież zostawić po sobie coś ekstra, żebym mogła powiedzieć – ależ to był rok!

  • Jestem tego warta

    Jestem tego warta

    Ten dzień jest tak strasznie depresyjny – zwłaszcza po kilku poprzednich, ciepłych, słonecznych, złotojesiennych dniach – że postanowiłam sobie kupić bukiet kwiatów i się nim obdarować. To naprawdę fajne uczucie – dostać od siebie kwiaty. Pamiętać o sobie, mówić sobie dobre rzeczy, dbać o siebie i dawać sobie czas. Przecież jestem tego warta – parafrazując…

  • 2021 – jestem gotowa!

    2021 – jestem gotowa!

    We wspomnieniach na Facebooku wyświetliło mi się podsumowanie 2019 roku, który był dla mnie wyjątkowo wspaniały.

  • Gabrysiu, gdybyś tylko nie miała takich wygórowanych ambicji, mogłabyś daleko zajść!

    Gabrysiu, gdybyś tylko nie miała takich wygórowanych ambicji, mogłabyś daleko zajść!

    Arael Zurli, autor obszernej monografii o życiu i twórczości Gabrieli Zapolskiej, na zakończenie rozdziału o francuskim epizodzie pisarki, porównuje Zapolską do Liane de Pougy, która przybyła do Paryża w tym samym czasie, z takim samym zamiarem – aby podbić Francję. Autor zauważa, że w przeciwieństwie do Zapolskiej, pani de Pougy się to udało. Została światowej sławy…

  • Wesołych Świąt!

    Kochani! Życzę Wam, aby te święta były dla Was czasem prawdziwego spokoju, radości, wytchnienia i miłości. I choć wiem, że dla większości z Was przedświąteczny czas jest naprawdę szalony, a setki niedokończonych spraw, praca, ogarnięcie domu, prezentów, potraw i przygotowanie wigilii krążą Wam po głowie jak niekończąca się katarynka – spróbujcie przystopować. Wiem, że dzieci…

  • Rzecz na temat tych strasznych genderów

    Kiedy patrzę na moja córkę, gdy się bawi, gdzieś z tylu głowy kołacze mi się afera, którą pewien portal rozpętał z powodu gazetki reklamowej, w której chłopiec bawił się wózkiem. Ma to być rzekomy zły i bardzo szkodliwy wpływ genderów na nasze społeczeństwo. Bo wiadomo, że chłopiec to nie baba, wózkiem się bawić to wstyd…

  • Śmieciowe żarcie książkowe

    Jestem w trakcie lektury książki profesora Grzegorza Leszczyńskiego „Wielkie małe książki. Lektury dla dzieci i nie tylko”. Znalazłam we wstępie (bardzo ciekawym!) fragment, który wywarł na mnie spore wrażenie. I chciałabym go tutaj zostawić – do przemyślenia, przetrawienia a może przedyskutowania. Jestem ciekawa Waszego zdania – czy zgadzacie się z dość radykalnym podejściem profesora Leszczyńskiego?