Sailor Moon – Naoko Takeuchi i mitologiczne wątki

Kiedy ją zobaczyłam, wiedziałam, że muszę ją mieć, choć osiemnaście tomów “Czarodziejki z księżyca” stało już na mojej półce od ponad piętnastu lat. I moje marzenie szybko się spełniło. Nowe, przepiękne wydanie mangi Naoko Takeuchi dostałam w urodzinowym prezencie od mojego męża.

Śmiało mogę powiedzieć, że “Sailor Moon” to pewnego rodzaju symbol mojego pokolenia. Niewiele znam osób między trzydziestką a czterdziestką, które nie znają słynnej “Czarodziejki z Księżyca”. Dla mnie “Sailor Moon” zawsze już będzie zajmowała bardzo szczególne miejsce w sercu. To dzięki niej dowiedziałam się, czym jest manga i anime. Dzięki niej zaczęłam rysować. Od niej uczyłam się niezłomności, tolerancji i tego, że walka niczego nie rozwiązuje. Co ciekawe – to właśnie w “Czarodziejce z Księżyca” zetknęłam się po raz pierwszy z wątkami queerowymi. A do tego ta historia jest pełna odniesień do mitów i legend, do czego chciałabym tu jeszcze nawiązać.

Nowe wydanie “Sailor Moon” (które nosi nazwę Eternal Edition) jest przepiękne. W porównaniu do pierwszego wydania ma zmienioną okładkę, twardą oprawę z brokatowymi elementami i większy format, a co za tym idzie, większe ilustracje. Manga ma grubszy, delikatnie śliski papier i jest szyta, dzięki czemu nie rozleci się, jak niektóre spośród moich osiemnastu tomów pierwszej edycji. Ewidentną zaletą Eternal Edition jest nowe, uwspółcześnione tłumaczenie Uli Kanp, w którym zniknęły takie kwiatki, jak “Bunny Cukino” czy fatalnie przetłumaczone zaklęcia. Te akurat pozostawiono w formie oryginalnej (choć ja mam wielki sentyment do Potęgi Księżyca). Kolejną zaletą są kolorowe strony na początku każdego rozdziału. Ale żeby nie było zbyt kolorowo – jest też jedna duża wada. Brakuje przeciekawych autorskich “liścików”, które w oryginalnej mandze pisała (i rysowała) Naoko Takeuchi do czytelników. Wielka szkoda! Eternal Edition ma liczyć 10 tomów (pierwsze wydanie liczyło ich 18). W pierwszej części zmieszczono 7 rozdziałów, dzięki czemu całość przyjemnie się czyta i fabularnie ciekawie się kończy.

Sailor Moon – odniesienia do mitologii, baśni i legend

Przy okazji premiery Eternal Edition zaczęłam przyglądać się historii opowiedzianej w mandze z zupełnie innej strony. Powrót po latach do uniwersum “Sailor Moon” okazał się bardzo owocny, ponieważ zaczęłam zauważać, jak wiele w tej opowieści jest odniesień do mitologii japońskiej, chińskiej i antycznej, a także do legend, baśni i innych dzieł kultury. Spróbuję więc podzielić się kilkoma spostrzeżeniami na ten temat.

Księżycowy Królik i Księżniczka Kaguya

Imię głównej bohaterki – Usagi Tsukino – dosłownie oznacza królika na księżycu (usagi – królik, no – na, tsuki – księżyc). Jest to bezpośrednie nawiązanie do starej chińskiej legendy (popularnej również w Japonii), według której na księżycu mieszka królik, który pomaga księżycowej boginii Chang’e wyrabiać eliksir nieśmiertelności. Z kolei według japońskiej legendy o zbieraczu bambusów pewien stary człowiek znalazł w pędzie bambusa maleńką dziewczynkę Kaguiyę, którą zaadoptował. Dziewczynka okazała się księżycową księżniczką, która na końcu legendy powróciła do swojej ojczyzny. Podobnie Usagi w mandze okazuje się być wcieleniem księżniczki z księżyca. Co ciekawe – zarówno w mandze, jak i w filmie kinowym “Sailor Moon S” pojawia się księżniczka Kaguya. Zmienia się w nią na jedną noc kotka Luna.

Selene i Endymion, Romeo i Julia

Główni bohaterowie mangi – Usagi i Mamoru – okazują się być wcieleniem księżycowej księżniczki Serenity i ziemskiego księcia Endymiona. Mamy tu z kolei nawiązanie do greckiego mitu o Selene i Endymionie. Selene była boginią księżyca. Pewnego razu ujrzała śpiącego księcia Endymiona (który został ukarany przez Zeusa wiecznym snem) i zakochała się w nim. Od tamtej pory Selene co noc odwiedzała śpiącego ukochanego. Warto dodać, że postać Serenity jest też częściowo inspirowana legendą o wspomnianej już Chang’e, która po wypiciu eliksiru nieśmiertelności została księżycową boginią, natomiast jej mąż, łucznik Hou Yi, pozostał zwykłym człowiekiem. Kolejnym wątkiem, do którego prowadzi nas opowieść o miłości Serenity i Endymiona, jest dramat “Romeo i Julia” Wiliama Szekspira. W obu przypadkach mamy do czynienia z zakazaną miłością, która doprowadziła do tragedii i śmierci głównych bohaterów. 

Wojowniczki, magiczne koty i mitologiczne boginie

Czarodziejce z Księżyca towarzyszą wojowniczki, których patronkami są kolejne planety z Układu Słonecznego, a jednocześnie bogowie i boginie z mitologii antycznej. Sailor Mercury włada mocą wody, a jej atrybutem jest niezwykła inteligencja. Sailor Mars to ognista czarodziejka, która ma niezwykłą intuicję i mocny charakter. Towarzyszą jej dwa kruki: Fobos i Deimos, które w mitologii antycznej są synami Marsa (takie same nazwy noszą dwa księżyce planety Mars). Sailor Venus włada magią miłości, a Sailor Jupiter włada piorunami, tak jak rzymski bóg niebios Jowisz. Podobnie jak on, bohaterka mangi jest bardzo kochliwa. Sailor Chibi-Moon, która pojawia się w kolejnej części przygód czarodziejek, to córka Usagi i Mamoru z przyszłości. Kiedy pojawia się po raz pierwszy podaje się za siostrę Usagi, co może być nawiązaniem do mitologicznej Eos, siostry bogini Selene. Dziewczynka  była ścigana przez Klan Czarnego Księżyca, któremu przewodził Wiseman, pochodzący z Nemesis, mitycznej dziesiątej planety Układu Słonecznego. Trzy magiczne koty, które towarzyszą czarodziejkom, zawdzięczają swoje imiona greckim i rzymskim boginiom księżyca: są to Artemis, Luna i Diana.

Trzy cesarskie regalia i Święty Graal

W dalszych częściach “Sailor Moon” pojawiają się kolejne wojowniczki. Są to: Sailor Uranus, Sailor Neptune, Sailor Pluto i Sailor Saturn, dla których inspiracją byli mitologiczni bogowie: Uran, Neptun, Pluton i Saturn. Sailor Uranus władała mocą ziemi i powietrza, a Sailor Neptune – oceanów.  Co ciekawe, tylko Sailor Pluto i Sailor Saturn nie odnoszą się bezpośrednio do swoich rzymskich patronów. Sailor Pluto była strażniczką czasoprzestrzeni, natomiast Sailor Saturn – czarodziejką zniszczenia. Uran, Neptun i Pluton były posiadaczkami trzech artefaktów – talizmanów: Kosmicznego Miecza, Wodnego Lustra i Granatowego Klejnotu. Talizmany te wzorowane były na japońskich regaliach cesarskich, które symbolizują władzę cesarza i odpowiadają trzem cnotom: męstwu (miecz), mądrości (lustro) i czynieniu dobra (klejnot). Po zebraniu trzech talizmanów Sailor Moon stała się posiadaczką Świętego Graala – kielicha, który dawał jej specjalne moce. Oczywiście jest to dość jasne nawiązanie do Świętego Graala, który pojawia się w legendach arturiańskich i jest kielichem, z którego pił Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy.

Lustereczko, powiedz przecie i wojownicze Amazonki

Kolejna część przygód “Czarodziejek” obfituje w dalsze odniesienia mitologiczne i baśniowe. Zła królowa Nehelenia, która pragnie śmierci Sailor Moon, jest wzorowana na Złej Królowej z baśni o Królewnie Śnieżce. Jej awatar – wiedźma Zirkonia – przywodzi na myśl staruszkę, za którą Zła Królowa przebrała się w baśni. Z kolei wojowniczy Kwartet Amazonek to jasne odniesienie do mitologicznych wojowniczych kobiet z plemienia Amazonek.  Wszystkie cztery zostały nazwane na cześć rzymskich bogiń: Ceres, bogini rolnictwa, Juno,  bogini małżeństwa, Pallas Ateny, bogini mądrości i Westy, bogini ogniska domowego. W fabule pojawia się także Pegaz, skrzydlaty koń, który okazuje się być Heliosem, strażnikiem Elysionu. Mamy tu więc odniesienie do mitologicznego brata bogini Selene, władcy Słońca – Heliosa oraz do Elizjum, miejsca w Hadesie, gdzie trafiały dobre dusze.

Na początku (i na końcu) był Chaos

Ostatnia część “Sailor Moon” opowiada o walce z największym złem, jakim jest Chaos. I znowu mamy tu bezpośrednie odniesienie do mitologii, według której wszystko, co istnieje, wyłoniło się z Chaosu. W “Czarodziejce z Księżyca” Sailor Galaxia, legendarna wojowniczka, pokonała Chaos zamykając go w swoim ciele, ten jednak przejął nad nią kontrolę i próbował zniszczyć wszystko, co spotkał na swojej drodze. Sailor Moon, która zrozumiała, że walka nie jest rozwiązaniem, bo przynosi tylko cierpienie i zniszczenie, które napędza zło, odmówiła walki z Chaosem, dzięki czemu uzdrowiła Galaxię i uwolniła ją spod jego władzy. Chaos, z którego według mitologii wyłoniło się całe istnienie, powrócił na swoje miejsce – stał się elementem wszystkiego, co istnieje. 

 

“Sailor Moon” jest prawdziwą skarbnicą wątków mitologicznych i baśniowych. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że Naoko Takeuchi zmiksowała ze sobą zbyt wiele, ale tak naprawdę szukanie odniesień i łączenie wszystkiego w jedną całość to świetna zabawa, zwłaszcza dla fanów “Czarodziejek”. 

 


Opublikowano

w

,

przez

Tagi: